Wyobraźcie sobie: leżycie w wannie wypełnionej po brzegi pachnącą pianą lub różami. Na brzegach wanny stoją świece. Gdzieś z boku czeka lampka wina. Jest prawie, że idealnie. Czego brakuje? Jestem pewna, że większość z Was powie – ulubionej muzyki. Bo przecież kąpiel przy dźwiękach muzyki jest jeszcze przyjemniejsza. Wówczas można zapomnieć o całym świecie. Ja osobiście nie wyobrażam sobie kąpieli bez ulubionej muzyki. W mojej łazience muzyka musi grać cały czas.

Tradycyjne radio do łazienki się nie nadaje. To fakt. Z laptopa też lepiej zrezygnować. Wilgotność i kontakt z wodą mogłyby być dla niego zgubne. Najlepszą opcją jest specjalne, łazienkowe radyjko. Wbrew pozorom takich urządzeń nie brakuje na rynku. Do wyboru mamy radia do zabudowy lub przenośne, z czujnikiem ruchu lub wbudowane w kabinę prysznicową… Poniżej krótki opis poszczególnych modeli. Mam nadzieję, że choć trochę ułatwię Wam wybór 🙂

  1. Radio wbudowane w kabinę prysznicową

To opcja dla tych, którzy dopiero co urządzają łazienkę i nie zdążyli jeszcze nabyć kabiny prysznicowej. Jeśli chcecie mieć muzykę w łazience, zdecydujcie się na zakup kabiny z wbudowanym już radiem. To bardzo wygodna i fajna opcja. Jak to działa? Pod prysznicem znajduje się specjalny panel radiowy, na którym wybiera się ulubione stacje radiowe.

  1. Radio do zabudowy

A jeśli nie radio w kabinie prysznicowej, to może radio zintegrowane z oświetleniem? Wiem, brzmi jak prawdziwy bajer i… w sumie bajerem jest. Tego typu radio uruchamia się automatycznie po włączeniu światła. Zazwyczaj zestaw radiowy montuje się w puszkach podtynkowych lub meblach. Głośniki odporne na działanie pary wodnej umieszcza się w oprawkach halogenów sufitowych, a wraz z nimi moduł radiowy sterowany pilotem.

  1. Radio z czujnikiem ruchu

Rozszerzona wersja radia do zabudowy posiada funkcję reagowania na ruch. Nie musimy nawet zapalać światła, żeby urządzenie samo się włączyło. Wystarczy, że wejdziemy do łazienki. Kiedy ruch jest niewyczuwalny, po pewnym czasie radio samo się wyłącza. Idealna opcja dla leniuchów i wygodnickich!

  1. Radio przenośne

Ostatnia propozycja jest najtańsza i… mam nadzieje, że nie zabrzmi to źle – najnormalniejsza. Tutaj nie trzeba ani inwestować w nową kabinę prysznicową, ani też montować żadnych paneli sterujących. Przenośne radio łazienkowe można sobie zawiesić na prysznicu lub zamocować przyssawkami do kafelek. Tylko tyle. Jeśli zależy Wam na naprawdę dobrych dźwiękach, wybierzcie radia oferowane przez znane marki, jak np. Sony. Bo tańsze modele, za około 30zł owszem będą grały, ale na pewno nie zaspokoją wygórowanych oczekiwań prawdziwych amatorów muzyki.